Aktualności

MOSiR Arcom Bochnia wygrał z wiceliderem!2012-10-15

II liga piłki ręcznej mężczyzn

                   Miłą niespodziankę sprawili w sobotę szczypiorniści MOSiR Arcom Bochnia. Skazywani na pożarcie w meczu z wiceliderem KSZO Ostrowiec ostatecznie wygrali 35:34 (14:17).

Przyjezdni byli zdecydowanym faworytem meczu - nie tylko ze względu na większe doświadczenie, ale także lepsze warunki fizyczne. Swoje przewagi pokazali w pierwszej połowie. Do 9. minuty bochnianie dotrzymywali im kroku (4:4), ale potem goście odskoczyli zdobywając kilkubramkową przewagę i spokojnie dowieźli do przerwy.

W drugiej połowie niezwykle zmotywowani zawodnicy MOSiR Arcom szybko odrobili straty, a w 45. min. doprowadzili do remisu (25:25). I już nie tylko oni uwierzyli, że mogą ten mecz wygrać. Przez ostatni kwadrans to bochnianie uciekali rywalom (najwięcej na 2 oczka), a goście musieli gonić wynik. W ostatniej minucie omal nie doprowadzili do remisu, ale świetną interwencją popisał się Węgrzyn (warto dodać, że wcześniej ważnymi interwencjami popisywał się Serwatka).

Ostatecznie bochnianie wygrali 35:34. Bardzo dobre spotkanie rozegrał wracający po półtorarocznej przerwie Krzysztof Rakoczy (nr 13 - rzucił 9 bramek).

- Na skutek kontuzji potraciliśmy naszych asów i to było widoczne - mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener KSZO Zbigniew Tłuczyński. - Musieliśmy w drugiej części spotkania troszkę improwizować, co było też przyczyną wielu strat piłek i zaproszeń przeciwnika do kontrataków. W pierwszej części spotkania zagraliśmy bardzo dobrze, mając kilkubramkową przewagę, ale nie potrafiliśmy jej utrzymać. Szkoda, ale to jest sport, jednemu zabiera, drugiemu daje.

Z kolei Ryszard Tabor oceniał na gorąco: - Wiedzieliśmy, że stać na lepszą grę niż w poprzednim spotkaniu, ale na ile lepszą, tego nie byliśmy w stanie ocenić. Przy naszych warunkach fizycznych my musimy grać agresywną obroną i szybkim atakiem, to musi działać jeszcze lepiej niż w dniu dzisiejszym. Cieszmy się, że są punkty, ale to jeszcze nie funkcjonowało tak jak powinno funkcjonować. Dzisiaj to jeszcze nie było to. Dzisiaj zagraliśmy na jakieś 50-60 procent. Stać nas na dokładniejsze i skuteczniejsze granie.

- Chcieliśmy zmazać piętno porażki z tamtego tygodnia i udowodnić, że nie można przekreślać naszej drużyny po dwóch spotkaniach. Bo sezon trwa do maja i zobaczymy jak będzie na końcu - zwracał uwagę na pomeczowej konferencji prasowej zawodnik gospodarzy Artur Wełna. - Cieszy powrót Krzyśka, bo to jest naprawdę bardzo duże wzmocnienie i wniesie trochę pewności do zespołu.

Zespół MOSiR Arcom Bochnia  w ocenie Janusza Łączyńskiego (kierownika bocheńskiej drużyny) przystąpił do meczu bardzo skoncentrowany i walczył od początku do końca spotkania . - Drużyna grała bardzo ambitnie, a wyróżnić należy Krzysztofa Rakoczego, Mateusza Zubika i Sławomira Karwowskiego. Bardzo dobrze zagrali również obaj bramkarze (Tomasz Węgrzyn i Krzysztof Serwatka), którzy swoimi interwencjami w dużym stopniu przyczynili się do zwycięstwa.- 

MOSiR Arcom Bochnia - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 35:34 (14:17)

Bramki dla Bochni: Rakoczy 9, Karwowski 7, Pach 6, Zubik 6, Pamuła 1, Najuch 2, Imiołek 2, Spieszny 1, Tacik 1.

Zdjęcia i częściowe inf. wg.- Bochnianina/autorstwo Tomasza Stodolnego

Tabela po IV kolejce:
1.SPR Zagłębie Sosnowiec                              4  8:0  125- 88
2.KS KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski  4  6:2  129-111
3.MTS Chrzanów                                           4  6:2  132-121
4.SPR Grunwald Ruda Śląska                         4  6:2  111-107
5.MOSM HIT Bytom                                       4  5:3  111- 95
6.SPR Wisła Sandomierz                               4  5:3  133-133
7.KS Vive Targi II Kielce                               4  4:4  123-118
8.MOSiR Arcom Bochnia                                4  4:4  128-132
9.AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce        4  2:6   99-112
10.SPR Orzeł Przeworsk                                4  2:6  114-131
11.KS Wanda Kraków                                   4  0:8  101-123
12.UKS Juvenia Rzeszów                               4  0:8  113-147

Zapraszamy na kolejny mecz naszych szczypiornistów, który również zostanie rozegrany na bocheńskim parkiecie. 20 października (sobota) na hali widowiskowo-sportowej im. W. Stawiarskiego przy ul. Poniatowskiego 32 gościc będziemy MOSM HIT Bytom. Początek meczu o godz. 18.00.
Bilety wstępu: normalny 7 zł, ulgowy 3 zł.