Aktualności

Niezwykle słabe spotkanie juniorów młodszych/ piłka ręczna2016-10-24

W sobotę 22 października juniorzy młodsi MOSiR Bochnia rozegrali wyjazdowe spotkanie w ramach małopolskiej ligi piłki ręcznej z Myślenicami. Niestety przegrali dość wysoko, bo aż różnicą 10 bramek.

626c 626


UKS Jedynka Myślenice & MOSiR Bochnia 31:21 (16:6)

Zawodnicy MOSiR-u zagrali niezwykle słabe spotkanie. Popełnili mnóstwo niewymuszonych błędów. Podstawowe elementy gry w piłkę ręczną takie jak chwyt czy podanie okazały się zbyt trudne i zaawansowane dla naszych zawodników. Nie funkcjonował atak pozycyjny, w którym panował kompletny chaos. Żaden z zawodników nie wziął odpowiedzialności za swoje rzuty, wykonywane pospiesznie, słabo i kompletnie nieprecyzyjnie. Atak szybki nie pojawił się ani raz. - Obrona słaba, brakowało wyjścia do zawodnika, przekazania i przede wszystkim woli walki - mówił po spotkaniu załamany obrazem gry swoich podopiecznych trener bochnian Łukasz Gicala.  Najgorsza jednak, zdaniem szkoleniowca, była postawa mentalna całego zespołu. - To, w jaki sposób Ci młodzi zawodnicy wykazali się brakiem zaangażowania, ambicji i charakteru, powinno być przestrogą dla wszystkich piłkarzy ręcznych.- Żaden nie wziął na siebie ciężaru gry. Wszyscy odsuwali od siebie odpowiedzialność i ze stoickim spokojem obserwowali poczynania przeciwników. Nawet nie podjęli walki, szczególnie w pierwszej połowie. Wykazali się kompletnym brakiem poszanowania dla wszystkich ludzi współpracujących z drużyną, rodziców i kibiców, ale także dla zawodników drużyny przeciwnej. Z drugiej strony zespół z Myślenic zagrał bardzo ambitnie, walcząc o każdą piłkę, a każdy z zawodników dał z siebie maksimum, by wygrać mecz i wnieść coś do gry całego zespołu.

Zawodnicy MOSiR i bramki: Krzysztof Korta, Bartłomiej Kupiec 5, Maciej Kycia 1, Marcin Jakubowski 1, Szymon Kukułka 1, Gabriel Krawczyk 7, Jakub Fortuna, Adrian Sowa, Kamil Liszkiewicz 5, Jakub Sychta, Maksymilian Pach 1.

KOLEJNY MECZ - MAMY NADZIEJĘ, ŻE BĘDZIE LEPSZY (?)

Przypominając sobie mecz inauguracyjny naszych zawodników ze Skawiną i wygraną aż 17 (!) bramkami, aż trudno uwierzyć, że tym razem było tak źle. Liczymy na powrót dobrej formy naszych szczypiornistów i wiary naszego trenera w swoich podopiecznych przy następnym spotkaniu, które odbędzie się w Bochni. 5 listopada gościć będziemy
UKS Czwórkę Libiąż. Postarajmy się wesprzeć naszych chłopców gorącym dopingiem! Szczegóły spotkania wkrótce.